niedziela, 12 czerwca 2011

kobiety w Atenach i Sparcie

Kobiety w Atenach


Według ateńskich filozofów ( za wyjątkiem Platona), kobiety miały mieć silnie rozwiniętą sferę uczuciowa i słabe umysły. Z tego powodu mogły wyrządzić krzywdę sobie lub innym ludziom, należało więc je chronić i w miarę możliwości ubezwłasnowolnić. Każda kobieta miała zatem swojego opiekuna, którym mógł być ojciec, brat, mąż lub członek dalszej rodziny.
Kobieta mogła mieć własne stroje, klejnoty, własnych niewolników, nie mogła jednak sama niczego kupić, posiadać znaczniejszej własności ani zawrzeć jakiegokolwiek kontraktu. Opiekun kontrolował wszystkie aspekty jej życia. Obywatelstwo ateńskie upoważniało ją do poślubienia innego obywatela, uczestniczenia w niektórych świętach religijnych, nie dawało jednakże żadnych praw politycznych ani niezależności finansowej.
Dziewczyna wychodziła za mąż, kiedy uznano, że przeszła już okres dojrzewania i jest przygotowana do pełnienia roli matki. Opiekun młodej Greczynki był zobowiązany zapewnić odpowiedni posag przyszłej pannie młodej. Zaręczyny były symbolem akceptacji pana młodego dla narzeczonej i dla wnoszonego przez nią posagu. Małżeństwa zawierano zasadniczo z dwóch powodów: do pomnażania majątków i odpowiedniego zarządzania nimi oraz posiadania dzieci, czyli zapewnienia sobie spadkobierców. Uczucia nie grały żadnej roli przy wstępowaniu w ten związek.
Obowiązkiem każdej żony było urodzenie jak największej liczby dzieci i gospodarne zarządzanie domem. Było przyjęte, że porządna kobieta nie wychodziła na ulicę, nie licząc świąt i uroczystości religijnych. Greczynkami, które spotykano w mieście, były prostytutki, hetery, niewolnice lub kobiety, które bieda zmusiła do podjęcia pracy. Do obowiązków wypełniających dzień przykładnej greckiej pani domu należało zajmowanie się dziećmi, przędzenie i tkanie. Zdaniem Ateńczyków życie kobiety powinno być takie, aby nie mówiono o niej ani źle, ani dobrze, a na ulicę wypadało jej w ostateczności wyjść dopiero wtedy, gdy pytano: czyja to matka? – a nie: czyja to żona?
Okazuje się jednak, że ateńska rzeczywistość nie zawsze pokrywała się z wyobrażeniami Ateńczyków. Są pewne dowody na to, ze niektóre kobiety umiały czytać, pisać, a malowidła na wazach wskazują, że regularnie urządzały one spotkania ze swoimi przyjaciółkami.

Kobiety w Sparcie


Ze względu na wojskową organizację życia w Sparcie życie Spartanek znacznie różniło się od tego, jakie wiodły ich siostry w Atenach. Z racji tego, że ich ojcowie, mężowie i bracia cały dzień spędzali poza domem, nawet pożywiali się w towarzystwie innych mężczyzn, a do domu wracali tylko na noc, Spartanki cieszyły się większą swoboda niż Atenki.
Wszystko wskazuje na to, że małżeństwa w Sparcie były organizowane przez rodziców samych zainteresowanych, jednak panna na wydaniu nie miała nic do powiedzenia przy wyborze współmałżonka. Dziewczyna wychodziła za mąż mając 18 lat, znacznie później niż w Atenach. Prawdopodobnie jej wiek miał „gwarantować” zdrowe i silne dzieci a nie ich dużą liczbę. W rzeczywistości dziewczęta były dojrzalsze, bardziej odpowiedzialne i lepiej przygotowane do małżeństwa.
Kobiety w Sparcie w przeciwieństwie do tych w Atenach mogły dziedziczyć na równi ze swoimi braćmi, nie było przepisów zabraniających im posiadania np. ziemi na własność. I tak ponad jedna trzecia ziemi w Sparcie należała do kobiet. Córka prawnie dziedziczyła połowę tego, co syn, lecz biorąc pod uwagę otrzymywany przez nią spadek, dostawała tyle samo co jej brat.
Spartanki miały reputację zuchwałych, śmiałych kobiet, która szokowała innych Greków. Nosiły one krótkie, luźne tuniki, które w niczym nie krępowały ich ruchów. Dziewczęta w tym samym czasie co chłopcy uprawiały ćwiczenia fizyczne i, tak samo jak oni, ćwiczyły nago. Były one również zachęcane do rozwijania swoich zdolności intelektualnych.
W Atenach mąż bywał rzadko w domu, gdyż większość czasu spędzał na dyskusjach lub słuchając nauk wielkich filozofów, a kiedy wracał z agory, wymagał od żony całkowitego posłuszeństwa. Spartańczyk bywał w domu jeszcze rzadziej niż Ateńczyk i dlatego na jego żonie spoczywała odpowiedzialność za podejmowanie wszystkich ważnych decyzji oprócz tych dotyczących armii i zbrojeń. W ten sposób kobieta niejako wyzwoliła się spod dominacji męża, pozostawiając jednak sprawy państwowe wyłącznie  mężczyznom.

Warto wspomnieć o tym, że zarówno w Sparcie, jak i w Atenach, a co za tym idzie, we wszystkich polis greckich, małżeństwo było uważane za formalność, obowiązek każdego obywatela względem państwa. Kobieta miała za zadanie tylko urodzić i wychować dzieci oraz zajmować się domowymi pracami, uczucia i zrozumienia Grecy szukali u heter i konkubin.

http://www.starozytna-grecja.info/kobiety-grecja.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz